Pieprz kubeba w dawnej farmacji — rzeżączka i choroby zębów

Pieprz kubeba w dawnej farmacji — rzeżączka i choroby zębów

Surowce aromatyczne były w dawnej oficjalnej farmacji i medycynie szeroko stosowane właściwie w przypadku każdej dolegliwości. Nie inaczej sprawa się miała z przyprawami. Do najpopularniejszych „medycznych” kondimentów należały: goździki, cynamon, szafran i różne gatunki pieprzu (czarny, biały, długi). Jednak do najszerzej aplikowanego sortu należał, dzisiaj nieco zapomniany, pieprz kubeba, i o jego właściwościach dzisiaj będę snuł opowieść.

Poniższy tekst jest zmodyfikowanym fragmentem rozdziału „Wykorzystanie surowców leczniczych z rodzaju Piper L. na ziemiach polskich od XVII do XIX w.”, który opublikowałem w książce Rola roślin w diecie, terapii i kreowaniu postaw prozdrowotnych (B. Płonka-Syroka, A. Syroka (red.); wyd. Arboretum).

Jaki polski farmaceuta specjalizował się w produkcji pigułek na rzeżączkę? Czym fałszowano pieprz kubeba? Czym były łakotki cukrowe? Jeśli nie znasz odpowiedzi na powyższe pytania zapraszam do dalszej lektury.

O podobnym gatunku — pieprzu voatsiperifery już pisałem tutaj.

Początki wykorzystania pieprzu kubeba w dawnej Polsce

Pieprz kubeba występował już w uznawanej za pierwszą polską farmakopeę Farmakopei Krakowskiej. Wchodził tam w skład takich preparatów jak: acetum laureatum compositum (złożony ocet wawrzynowy), aqua aromatica composita a D. Petri Matthiae (złożona woda aromatyczna dr P. Matthia), Elixir universale (uniwersalny eliksir) czy Spiritus cephalicus (spirytus na głowę). W XVIII wieku pieprz kubeba stosowało się na „zawroty głowy”. Na lekkie objawy wystarczyło umieścić owoc w jamie ustnej rozgryźć i ssać. Na cięższe przypadki stosowało się pigułki składające się między innymi pieprzu kubeba, kardamonu, lawendy i cukru.

Kolejnym zastosowaniem P. cubeba było leczenie niestrawności. W tym celu przygotowywano Tragema /Tragea (łakotki cukrowe). Była to postać leku (rodzaj proszku leczniczego) z surowców aromatycznych rozdrobnionych z cukrem. Posypywało się nim pieczywo bądź biszkopt i spożywało pół godziny przed posiłkiem. Jego zadaniem było wzbudzanie apetytu oraz ułatwianie trawienia. Przykładowy lek tego rodzaju („Tragea żołądkowa” wg. Compedium Medicum Auctum) składał się z pieprzu kubeba, gałki muszkatołowej, goździków, macis, tataraku, lukrecji, kminku, kopru włoskiego, mieszanek leczniczych.

Inną zapomnianą postacią leku, często opartą o kubebę, jest Claretum. Postać ten wykonywało się ekstrahując na zimno surowce aromatyczne przy pomocy wina alkoholu z wodą aromatyczną bądź alkoholu. Następnie ekstrakt był ostrożnie filtrowany dzięki czemu był klarowny. Preparat ten był polecany na długo trwające słabości oraz gdy pacjent odmawiał przyjęcia leku w innej formie. Na bazie tego preparatu przygotowywano także rozgrzewające kataplazmy (kompresy ziołowe).

Krzysztof Jakób Mellin w 1802 r. wydał swoje dzieło „Lekarstwa domowe”. Miało one stanowić kompendium wiedzy jego wieloletniego doświadczenia lekarskiego. Pieprz kubeba, zaliczany przez niego do korzeni (surowców aromatycznych) stosował na halitozę w postaci pasty z cukrem, oraz w postaci leków złożonych na zawroty głowy, oraz problemy z pamięcią. Pieprzu czarnego nie polecał, ale za to pieprz biały spożywany z winem miał pomagać na niestrawność. Trafna jest także krytyka innych lekarzy, którzy próbują leczyć drgawki pieprzem:

Sposób leczenia febry, pieprzem i gorzałką, częstokroć nie pomyślnie udał się, dlaczego wystrzegać się należy.

— Jakób Mellin, 1802 r.

Pharmacopea Regni Poloniae wydana w 1817 r., nazywana Farmakopeą Polską I, wyróżniała dwa surowce z rodziny pieprzowatych: Cubebae oraz Piper album. Opisany jest tam jeden lek oficynalny, w którym był pieprz – Species aromaticae. Skład: ziele majeranku, ziele mięty pieprzowej, ziele rozmarynu, ziele macierzanki piaskowej, kwiaty lawendy, goździki i pieprz kubeba. Środek ten był używany w formie złożonych preparacji do rozgrzewania miejscowego. Pharmacopea Castrensis Polonica (Polska Farmakopea Wojskowa) z 1831 r. jako oficjalny surowiec uznaje proszek z kubeb – Cubebae pulveratae, przy czym nie opisuje żadnego leku przygotowanego na bazie tej substancji.

Pieprz kubeba był popularnym surowcem w dawnej oficjalnej europejskiej medycynie i farmacji. Wg. Stupper, C. (1841). Medicinisch-pharmaceutische Botanik vol. 1. Wein: Gedruckt bei Anton Strauss’s sel.

Pigułki na rzeżączkę i inne remedia

W „Pamiętniku Lekarskim Warszawskim” z 1828 r. zostały opublikowane 2 monograficzne artykuły o zastosowaniu kubeb w medycynie. W pierwszym z nich pt. O użyciu kubeb w sztuce lekarskiey autor zawarł spostrzeżenie, iż coraz mniejszą uwagę w medycynie przykłada się do tego surowca. Opisał przy tym zastosowania tej rośliny, takie jak działanie przeciwko halitozie, sprzyjanie pracy mózgu, właściwości wiatropędne i antyhelmintyczne.

Za główne i najważniejsze autor uznał jednak działanie na rzeżączkę, podając liczne przykłady, które niewątpliwie świadczyły o skuteczności tego surowca. Opisał środki oparte o ten surowiec, takie jak Potio antigonorrhoica Perquini (napój przeciwrzeżączkowy Perquina). W jego składzie, oprócz P. cubeba można wyróżnić alkohol etylowy, wodę, olejek bergamotowy, Oleum Cubebarum Aethereum (olejek eteryczny z kubeb) i Extractum oleo-resinosum cubebarum (ekstrakt olejno-żywiczny z kubeby).

Ostatniego z tych środków używał sam autor, a wykonywał go profesor farmacji U.K.W. Celiński w Aptece Królewskiej. Sproszkowany pieprz był zalewany wodą w stosunku 3:1, po dwóch dobach oddzielało się fazę wodną od olejowej. Wstępnie wytrawiony surowiec ekstrahowało się alkoholem etylowym przez dobę w podwyższonej temperaturze. Po oddzieleniu ekstraktu ponawiało się proces ekstrakcji. Otrzymane nalewki odparowywało się do otrzymania ekstraktu gęstego, który łączyło się ze wcześniejszym olejkiem eterycznym, a otrzymana oleożywica była formowana w pigułki.

Powidełko działacza socialistycznego

Pracownik apteki „Pod Złotym Słoniem” w Krakowie Tadeusz (Thadei) Reger spisał receptury wykonywane w tym czasie w aptekach celem wydania swego dzieła Manuale Pharmaceuticum drukiem. W tym rękopisie zawarta jest jedna receptura na powidełka D. Fatzego z pieprzem kubeba.

Receptura na powidełka z kubebami wg. T. Regera

Lek ten prawdopodobnie wykonywało się w następujący sposób. Na łaźni wodnej rozpuszczało się mirrę (Commiphora) w oleju z wawrzynu szlachetnego (Laurus nobilis). Następnie rozdrabniało się surowce roślinne: korę zacierpu wintera (Drimys winteri), pieprzu kubeba (w przepisie jest mowa o korze, co prawdopodobnie jest błędem, gdyż kora nie była surowcem, a owoc), szyszkojagody jałowca pospolitego (Juniperus communis L.), szafranu (Crocus sativus L.), korzenia? kopytnika pospolitego (Asarum europaeum). Obie mieszaniny łączyło się i stopniowo dodawało miód różany, aż do otrzymania odpowiedniej konsystencji powidełek. Autor nie zapisał wskazania, lecz analizując skład (aromatyczne substancje roślinne działające antyseptycznie i wykrztuśnie) można dojść do wniosku, iż preparat ten służył do leczenia infekcji górnych dróg oddechowych.

Inną stosowaną postacią leku był ekstrakt oleożywiczny z pieprzu kubeba (extractum oleoso-resinosum Cubebarum). Preparat ten wykonywało się w sposób następujący: świeżo zmielone owoce pieprzu szypułkowego zalewało się wodą i destylowało (hydrodestylacja) aby otrzymać olejek eteryczny. Wcześniej zmielone kubeby wyciskało się i zalewało alkoholem w stosunku 1:4. Otrzymany ekstrakt odparowywało się na parowniczce do odpowiedniej gęstości, łączyło się otrzymany olejek i ekstrakt gęsty. Zdarzało się także tak, iż stosowało się pulvis cubebae jako simplicium w połączeniu z wizytami w łaźni parowej w leczeniu infekcji dróg moczowych, połączonych ze strangurią (częstym, bolesnym wydalaniu małej ilości moczu

Zafałszowania

Podobnie jak w przypadku innych „zamorskich” surowców pieprz kubeba był często fałszowany przy pomocy innych, tańszych substancji botanicznych. Można tu wymienić owoców szakłaku (Rhamnus cathartica), ziela angielskiego (Pimenta dioica), Piper crassipes, werbeny egzotycznej (Litsea cubeba) czy pieprzu/kubebca Klusiusza (Piper clusii).

Podsumowanie

Jak wyżej zostało wykazane, najpopularniejszym surowcem na ziemiach polskich z rodzaju Piper L. był owoc pieprzu kubeba. Wykorzystywano go przez cały omawiany przeze mnie okres (XVI–XIX w.). Drugą najpopularniejszą substancją był pieprz czarny. Warto zauważyć, iż był on najpowszechniej stosowanym pieprzem w medycynie XVIII-wiecznej

Do najczęściej stosowanych postaci leku opartych o pieprz kubeba można zaliczyć ekstrakty, proszki lecznicze, nalewki i pigułki. Leczono nimi takie dolegliwości jak: stłuczenia, infekcje górnych dróg oddechowych, choroby weneryczne czy miejscowe bóle.

© mgr farm. Aleksander K. Smakosz

Zapraszam do obserwowania:

Zapraszam do zapisania się do newslettera!

Polityka prywatności

Bibliografia:

  • Smakosz, A. (2020). Wykorzystanie surowców leczniczych z rodzaju Piper L. na ziemiach polskich od XVII do XIX w., W: B. Płonka-Syroka, A. Syroka (red.), Lek roślinny Tom VIII. Rola roślin w diecie, terapii i kreowaniu postaw prozdrowotnych (s.79–93). Wrocław: Arboretum.
  • 2 Comments

    1. O jak miło widzieć wpis po dłuższej przerwie. Oglądając zdjęcia pieprzu wydaje się on wyglądać dokładnie tak jak Piper borbonense. A jak to jest w rzeczywistości? Czy da się je odróżnić po wyglądzie, a może smak i zapach obu jest całkiem inny?

      Rafał Kasztan
      1. Różnica w wyglądzie jest dosyć ewidentna:
        https://www.gulosus.pl/wp-content/uploads/2020/06/gulosus_piper_borbonense_cubeba.jpg [Kubeba po lewej, voatsiperifery po prawej stronie].

        Co do smaku to pieprz kubeba bardzo zyskuje w mieszankach przyprawowych np. quatre epices, mieszankach różnych pieprzy. Sam ma dosyć hmm trudny smak, mocno żywiczny, gorzki, mydlany i mało ostry. W przypadku burbońskiego to jest on dosyć ostry, a jego smak może istnieć „samotnie” np. jako przyprawa do steków, czy różnych sosów.

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    error: Niniejsza zawartość jest chroniona prawem autorskim i należy do Aleksandra K. Smakosza. W przypadku chęci wykorzystania treści zapraszam do kontaktu z autorem: drgulosus@gmail.com